Informacja turystyczna Nysa
Informacja turystyczna Nysa
 

Złotostockie złoto

Legenda o powstaniu i odkryciu złota.

Ze złotem i wydobyciem  w rejonie Złotego Stoku wiążą się dwie ciekawe historie.

Kiedyś dobry Bóg rozdzielając wszelkie bogactwa na ziemi zauważył, że w rejonie dzisiejszych Gór Złotych zabrakło mu  nieco złota. Nakazał, więc diabłu, który miał ukryty spory zapas dać część mieszkającym tu ludziom. Czart musiał spełnić wolę Bożą, ale jako istota z gruntu złośliwa zmielił złoto na drobny pył i tak rozsypał po złotostockiej ziemi. Cieszył się bies i chichotał, widząc jak zdobywający w trudzie złote żyły, pomijają rozproszony złoty pył.



Ekspozycja w Kopalni Złota


Kiedyś jednak jeden z gwarków, mimo iż miał zamożny dom i trochę odłożonego srebra w skrzyni zapragnął mieć więcej. Pewnej nocy zawołał -do diaska chciałbym mieć więcej złota i już nie martwić się o przyszłość.

Nagle stanął przed nim diabeł i mówi – twojemu życzeniu stanie się zadość-za niewielki podpis dam ci ogromne skarby. Zabrał górnika w góry, gdzie uderzył laską w skalna ścianę odsłaniając ogromną grotę wypełnioną złotem i drogimi kamieniami. Kiedy zaślepiony chciwością człowiek miał już  podpisać cyrograf za swoja duszę, nagle pojawił się ogromny brodaty starzec. Był to Rubezal Duch Gór. Spojrzał surowo na kurczącego się ze strachu diabła i rzekł -Z cudzego chcesz dawać? Nie doczekał się odpowiedzi, bo diabeł uciekł ,wtedy rzekł do górnika: bogactwo nigdy nie przychodzi lekko. Na wszystko trzeba zapracować ciężką pracą. Dotknął oniemiałego górnika, który w nagle przeniósł się w pobliże swojego domu. Długo nikomu o tym zdarzeniu nie mówił, ale jak to bywa kiedyś przy gorzałce zdradził kompanom swoją historię, zarzekając się, że już nigdy skarbów nie będzie szukać. Znalazło się jednak troje śmiałków chętnych na skarby ukryte w jaskini. Wypytawszy dokładnie o miejsce, w pewna księżycową noc ruszyli szukać jaskini. Po wielu godzinach bezowocnych poszukiwań postanowili rozpalić ognisko i odpocząć do rana. Z leżących wokoło odłamków skalnych ułożyli koło i rozpalili ognisko. Niestety smrodliwy dym odstraszył ich. Przekonani, że to  diabeł ich odgania ponowili próbę, ale dopiero trzecie nieco dalej położone ognisko paliło się dając ciepło i jasny dym. Rano w jasnym świetle dnia rozmawiając o diabelskich sztuczkach oglądali dwa poprzednie ogniska. Jak wielkie było ich zdumienie, gdy w popiele zobaczyli wytopione drobiny złota. Odkryli tajemnicę diabła –złoty pył.

Tyle legenda.

Rzeczywiście rozdrabniano rudę, którą potem warstwami przekładano z węglem drzewnym i podpalano. Trujący dym przenosił się aż za Paczków i opadał koło Otmuchowa, powodując że nie było tam much. Stąd nazwa Otmuchów-oznaczająca okolicę wolną od much.




A tak było naprawdę.

Pierwsze zapisy o wydobyciu tu  złota pochodzą z nadanego przez bpa.Henryka Probusa przywileju górniczego cystersom z Kamieńca Ząbkowickiego. Później kopalnie w Złotym Stoku często zmieniały właściciela. Jednak już w XV wieku miały renomę jednych z najbardziej wydajnych w Europie. Początkiem XVI wieku (1507) Karol Podiebradowicz przeniósł mennicę z Ząbkowic Śląskich do Złotego Stoku, co zwiększyło znaczenie miasta. Wkrótce też, bo już w 1510 r.przybyli tu przedstawiciele norymberskich spółek Inhoffów i Welsów, a rok później pochodzącej z Augsburga spółka braci Fuggierów. Fuggierowie wkrótce dzięki inwestycjom stali się tak bogaci, że nawet pożyczali pieniądze koronowanym głowom. Podobno dzięki ich wsparciu hiszpańska królowa Izabela wyposażyła wyprawę Kolumba do Indii. Bardzo intensywna eksploatacja nastawiona tylko na zysk z około 190 kopalni doprowadziła do tragedii. W drugiej połowie XVI wieku zapadł się 72 metrowy szyb Złoty Osioł nad sztolnią, Emmanuel, powodując śmierć 59 górników. Nigdy nie usunięto zawału i nigdy też nie odnaleziono ciał górników. Katastrofa ta zapoczątkowała koniec kopalni, wkrótce, bowiem Fuggierowie wycofali się z inwestycji .Co prawda na krótko wydobycie ożywiło się, kiedy w 1612 r.to właśnie w Złotym Stoku dokonano pierwszej na świecie próby odstrzału skały za pomocą prochu strzelniczego. Dwadzieścia lat później w kolejnej katastrofie zginęło 17 górników a później miasto opanowała zaraza zabierając 1100 osób.


Arszenik - nowe ”złoto” kopalni.

Przed całkowitym upadkiem kopalni zapobiegło przybycie do Złotego Stoku Hansa Schaffenberga, który był starostą górniczym i zapalonym alchemikiem.

Po wielu próbach udało mu się uzyskać arszenik, ale dopiero jego synowie rozszerzyli produkcję arszeniku na szeroką skalę. Obliczono kiedyś, że zyski z produkcji arszeniku trzykrotnie przekroczyły wydobycie złota. A przecież, Fuggierowie wydobywali 150 kg.złota na rok!

Przypuszcza się, że to złotostockim arszenikiem podtruwano Napoleona powodując u niego raka żołądka.

Natomiast złoto zaczęto ponownie wydobywać po wojnach Śląskich a wprowadzona w 1848 r. nowa chemiczna metoda otrzymywania złota trwał do 1945r. W Polsce decyzją władz komunistycznych zamknięto kopalnię w 1961 roku. Dopiero po 35 latach z inicjatywy burmistrza Złotego Stoku utworzono trasę turystyczną.



 

Zwiedzanie kopalni.

Kopalnia w Złotym Stoku jest niezwykle przyjazna. Zwiedzać ją mogą nawet nieduże dzieci, cała trasa jest, bowiem oświetona.Wyjątek stanowi chwila, gdy przewodnik gasi światło na odcinku Chodnika Śmierci. Tu najczęściej można spotkać dobrego gnoma a spojrzenie w jego czerwone oczy gwarantuje ponoć spełnienie wszystkich marzeń. Wszyskim nieco wystraszonym młodym „górnikom” proponowany jest zjazd metalową rynną. Nieco trudności może sprawić mniej sprawnym osobom zejście osiem pięter w dół szybem prowadzącym do największej atrakcji kopalni 8 metrowego podziemnego wodospadu, ale warto. Wycieczkę kończy wyjazd prawdziwą górniczą kolejką.


 

Osoby, które wcześniej przyjadą do kopalni mają możliwość wykupić dodatkowa atrakcję, jaką jest podziemny spływ łodzią. Póżniej już z powodu dużej ilości chętnych brak biletów. Nie są to oczywiście wszystkie atrakcje tej niezwykłej kopalni. Także i na powierzchni nie zabraknie okazji do dobrej zabawy choćby Skalisko oferujące przypływ adrenaliny w parku linowym.

Na samo zwiedzanie kopalni trzeba przeznaczyć około 1,5 godziny. Pamiętać trzeba także o zabraniu kurtki czy bluzy z długim rękawem. Pod ziemią nawet latem jest chłodno.




Strona internetowa kopalni w Złotym Stoku: www.kopalniazlota.pl