Informacja turystyczna Nysa
Informacja turystyczna Nysa
 

Zespół Jezuicki na Rynku Solnym

Na Rynku Solnym, znajduje się najstarszy na Ślasku Zespół Jezuicki, na który składa się: Seminarium św. Anny, Colegium i Gimnazjum Jezuickie oraz Kościół pw. Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny. Rynek Solny zamyka Dom Macierzysty Zgromadzenia Sióstr św. Elżbiety.

Jezuitów sprowadził do Nysy w 1622 roku biskup Karol arcyksiążę Habsburg. Jego zamiarem było utworzenie w Nysie silnego ośrodka religijnego kształcącego młodzież na wszystkich wydziałach uniwersytetu jezuickiego. W Nysie, biskupim mieście miał powstać pierwszy uniwersytet katolicki na Śląsku. Jezuici słynęli z dobrego wykształcenia i szerokiej duszpasterskiej działalności oraz mecenatu nad sztuką i nauką. Jezuitą był m.in. Jan Kuben mistrz malarstwa kwadraturowego. Biskup Karol, który sam był wychowankiem Jezuitów, nadał nyskim zakonnikom dużo przywilejów i nadań, m.in. wykupił dla nich 14 kamienic na Rynku Solnym, gdzie się osiedlili, aby mogli rozpocząć swą działalność. Domy po adaptacji służyły celom szkolnym i mieszkalnym.


Rynek Solny, Seminarium św. Anny


Seminarium św. Anny to pierwszy z obecnie stojących budynków jezuickich, powstał w 1630 roku. Wezwanie wiąże się z wdową po burmistrzu Nysy Anną Gebauer, która po swej śmierci w testamencie przeznaczyła wszystkie swe dobra na budowę seminarium. W czasie wojny trzydziestoletniej budynek seminarium został zniszczony i dopiero w 1656 r. Jezuici odbudowali seminarium we wczesnobarokowym stylu wzorowanym na włoskich pałacach miejskich. W czasach pruskich w latach 1810-1851 znajdowała się tu fabryka broni. Produkowano w niej pruski karabin piechoty – model 1809/12, który był udoskonaloną wersją tzw. karabinu Nothardta oraz strzelby myśliwskie. Z czasem fabryka stała się zakładem remontowym i przezbrajała starsze rodzaje broni na nowy zapłon. Budynek seminarium w wyniku przebudowań utracił swój styl. Obecnie znajduje się w nim Szkoła Muzyczna.


Rynek Solny, Colegium i Gimnazjum Jezuickie


Następnie zbudowano w latach 1669-1681- budynek kolegium. Nazwa kolegium to nazwa domu zakonnego, czyli klasztoru-wspólnoty mającej m.in. duchowe kształcenie. Stąd też w obecnej auli LO znajdował się refektarz służący jako jadalnia i sala zebrań, ozdobiony wspaniałą sztukaterią Franciszka Signo. Niezwykłe bogactwo i artyzm sztukaterii zachwyca każdego. W ścianie wejściowej znajdują się dwa ślepe portale ozdobione supraportami, (czyli od słowa supra-nad drzwiami-ozdobnymi płaszczyznami) ozdobionymi figurkami aniołków i wazonami. Równie pięknie ozdobione są kartusze –obramione draperią podtrzymywaną przez aniołki czy wnęki z muszlami i medalionami oraz pola sklepienne z wykorzystaniem akantu i pęków kwiatów na wstęgach. W refektarzu znajdował się zespół XVII wiecznych malowideł związanych z zasługami fundatorów zakonu jezuickiego oraz przedstawieniami biblijnymi. To ich uzupełnieniem była ta wspaniała dekoracja stiukowa. Zachował się monogram IHS-w glorii słonecznych promieni. Monogram ten jest typowy dla jezuickich kościołów i kolegiów. IHS to nie tylko Jezus Hominum Salvator (Jezus Zbawca ludzi), ale i Jesum Habemus Socium-Jezusa mamy za sprzymierzeńca-maksymy zakonu Jezuitów.

 

Niestety bogata dekoracja malarska nie zachowała się. O jej poziomie artystycznym mogą świadczyć zachowane freski w dawnej aptece i w sieni. Łączą one temat filozoficzny, religijny i astrologiczny. Główna scena w sieni przedstawia historię Tobiasza, który udał się w podróż, aby uratować chorego ojca-Tobiasz łowiący rybę oraz Tobiasz idący z rybą z towarzyszącym mu aniolem-Rafaelem (z hebr.Bóg uzdrowił). Tobiasz miał wyjąć z ryby serce, wątrobę i żółć-które miały przywrócić ojcu wzrok. Tobiasz to prefiguracja Chrystusa-Tobiasz przywrócił ojcu wzrok a Chrystus jest światłem ludu Bożego. W lunetach namalowano postacie aniołków i inskrypcje farmaceutyczne.

W sąsiednim pomieszczeniu znajdują się cztery postacie kobiece będące alegoriami żywiołów-Ziemi, Ognia Wody i Powietrza. Pierwszą Ziemię przedstawiają dwa woły ciągnące wóz z trzema postaciami kobiecymi trzymającymi-snop, kwiaty i łopatę. Napis informuje - „Jak wszystkie początki rzeczy z ziemi pochodzą tak też wszystko śmiertelne do niej powróci”.

Ogień-przedstawiają salamandry, będące symbolem ognia, zaprzężone w rydwan z kobietami. Jedna ma czerwony płaszcz i trzyma płonącą pochodnię. Napis głosi „Wszystko niszczeje, jeśli nie jest przed ogniem chronione, lecz wszystko ożywa przez jego ciepło”.

Żywioł Wody przedstawiają białe płynące rumaki ciągnące powóz z mitologicznymi bóstwami i napis - „Przez moją wilgotność rosną rośliny i muszle też rybom dają życie dzięki mojej sile”.

Ostatni żywioł Powietrze przedstawiają orły ciągnące rydwan z kobietami, którym towarzyszą ptaki, kwiaty i napis - „Wszystko poruszam i odżywiam, co ziemia stworzyła, lecz nic nie może beze mnie żyć”.

Kluczem do tych scen jest łacińska sentencja - Bóg stworzył lekarstwa a mądry człowiek nie będzie ich lekceważyć. Freski te pochodzą z XVII w, ale dopiero w 1904 r. odkryto je i dokonano ich renowacji.

Gimnazjum powstało jako ostatnie w latach 1722-1725 przy wsparciu Ludwika von Neuburg. Projekt przypisuje się jezuickiemu architektowi Tauschowi a wykonanie Michałowi Kleinowi. Budynek był gruntownie przebudowany w XIX wieku i nie zachowały się w nim pierwotne wnętrza. Zbudowana w 1725 r. brama połączyła oba budynki jezuickie. Główny przejazd bramy zwieńczony jest gzymsem z aniołkami trzymającymi kartusz herbowy i wazonami. Obok znajduje się furtka dla pieszych. Wewnątrz na wprost bramy fragment dawnych murów obronnych zamyka dziedziniec, flankowany z obu stron budynkami gimnazjum i kolegium. Warto zaznaczyć, że na drugim dziedzińcu zobaczyć można pozostałość średniowiecznej bastei-obecnie jest to boczne wyjście ze szkolnego dziedzińca na ul.Lompy.

Nyska szkoła cieszyła się bardzo dobrą renomą. Słynęła z bogatego księgozbioru. O zasługach szkoły świadczy fakt, że mimo kasaty zakonu jezuitów w 1773r. król pruski Fryderyk II pozwolił im zostać do około 1800 roku, kiedy to utworzono królewskie katolickie gimnazjum. Gimnazjum w 1924r.otrzymało nazwę, Carolinum na cześć założyciela bpa. Karola Habsburga.


Rynek Solny, Kościół pw. WNMP


Dopiero końcem XVII wieku w 1688 roku zbudowano obecny kościół jezuicki. Jest on pierwszą budowlą sakralną na Śląsku wzniesioną przez Jezuitów. Wcześniej w tym miejscu stał gotycki kościół należący do Bożogrobców. Jak większość kościołów jezuickich i ten jest wzorowany na rzymskim kościele Il Gesu. Wzorowany, ale nie identyczny. Na obszarze Śląska kościoły jezuickie miały dwie odmiany. Pierwsza typ kościoła to emporowo-bazylikowy, charakteryzujący się bazylikowym ukształtowaniem nawy. Oznacza to, że nawa ma własne oświetlenie z górnych okien a kaplice i empory mają własne oświetlenia dzięki oknom w niższych partiach.

W nyskim kościele podobnie jak w Otmuchowie czy Bardzie –kaplice i empory otwierają się do nawy arkadami-są jej podporządkowane. Ich wysokość nie przekracza wysokości wyznaczonej przez belkowanie. To rozwiązanie emporowo-bazylikowe jest charakterystyczne dla włoskich rozwiązań (nyski architekt był Włochem).

Natomiast drugi typ barokowych kościołów charakteryzuje się jednoprzestrzennym wnętrzem, w którym zredukowano partie murów między kaplicami i emporami oraz nadano wciągniętym do wnętrza przyporom charakter filarów przystawionych do ścian. W tego typu budowlach empory i kaplice sięgają do nasady sklepienia nawy.

Oświetlenie wnętrza kościoła tylko przez okna kaplic i empor sprawia, że nawa ma tylko pośrednie oświetlenie. Filary przyścienne w dolnej części tworzą kaplice. Taki typ budowli można określić jako emporowa-halowy-ich przykładem jest kościół. św.Józefa w Krzeszowie, w Różance czy w Głogowie (kośc.Jezuicki).

Kościół jezuicki w Nysie został zbudowany w latach 1688-1692 według planów włoskiego architekta zakonnego, pochodzącego z Mediolanu-Qadro. Dwuwieżowa fasada jest zwrócona w stronę Rynku Solnego. Wejście do kościoła prowadzi przez portyk utworzony z balkonu stojącego na dwóch parach kolumn i dwustronnych schodów. Portal ten został wykonany w trzy lata później w 1695r.przez Kaspra Herberga. Sądząc z wyglądu znajdujących się we wnękach drewnianych rzeźb przedstawiających Karola Boromeusza, Ferdynanda Kastylijskego, Ignacego Loyolle i Franciszka Ksawerego przy wykańczaniu elewacji brakło dobrego rzeźbiarza. Wewnątrz dominującym czynnikiem jest szeroka nawa, wysoko przesklepiona, artykułowana masywnymi parami pilastrów kompozytowych, przechodząca w jednoprzęsłowe prezbiterium zakończone niewielką absydą. Identyczne podziały wszystkich ścian oraz szerokie obiegające całe wnętrze belkowanie – podkreślają jednorodny charakter wnętrza. Belkowanie jest ozdobione fryzem o pięknej dekoracji sztukatorskiej składającej się z motywów akantowych. Nawę nakrywa sklepienie kolebkowe z lunetami, w których umieszczone są okna. Sklepienie nawy podzielone jest podwójnymi pasami gurtowymi na przęsła. Prezbiterium ma sklepienie krzyżowe a w kaplicach i emporach znajduje się sklep. Kolebkowo-krzyżowe. Autorem polichromii w tym kościele jest Karol Dankwart cieszący się tytułem nadwornego malarza króla polskiego i od 1689 malarz biskupa wrocławskiego. Sceny na sklepieniu nawiązują do wezwania kościoła-ich tematem jest apoteoza Maryi, Jej adorację i pokazanie jako Królowej Proroków. Natomiast w ołtarzu głównym górna część przedstawiająca scenę Wniebowzięcia jest oryginalna i pochodzi z 1691 r. Jest to pierwszy na Śląsku ołtarz, w którym zmieniono tradycyjną architektoniczną formę retabulum na iluzjonistyczną, niemal teatralną formę przestrzenną. Niestety nieznany jest twórca tego niezwykłego dzieła, wyprzedzający pojawienie się podobnych form o dobre dwadzieścia lat. Dolna została stworzona przez E. A. Afingera w 1860 roku. Z podobnego okresu tj. druga połowa XIX wieku pochodzą boczne ołtarze przy prezbiterium (ale utrzymane w stylu baroku). Te późniejsze prace związane są z faktem, iż w kościele jezuickim przez pewien czas znajdował się magazyn karabinów (ze znajdującej się w seminarium fabryki) a nawet przez jakiś czas trzymano jeńców francuskich. Stąd też takie bardzo skromne wyposażenie następnych kaplic. O dawnym pięknym wystroju świątyni świadczą jedynie niektóre elementy jak srebrne tabernakulum regencyjne wykonane przez nyskiego złotnika w XVIII w J. F. Hartmana czy drewniane relikwiarze ozdobione motywem liści akantu. Tabernakulum ma kształt szafki ujętej przewiązaną kotarą, spływającą spod baldachimu z lambrekinem, podobnie jak i pochodząca z okresu budowy kościoła drewniana ambona mająca na parapecie figury czterech ewangelistów i Chrystusa jako Salvatora (Zbawcę) stojącego na baldachimie. Zwiedzając kościół warto zwrócić uwagę na oryginalne XVIII wieczne obrazy przedstawiające m.in. świętych jezuickich.