Informacja turystyczna Nysa
Informacja turystyczna Nysa
 

Dom Wagi Miejskiej

Dom Wagi został zbudowany z inicjatywy biskupa Jana Stischa w 1604 roku. Jego nazwa nawiązuje do znajdującej się w przyziemiu wagi, która służyła do egzekwowania opłaty z tytułu prawa wagowego. W dużym uproszczeniu można powiedzieć, że wszystkie towary przywożone do Nysy musiały być zważone i zmierzone by pobrać od nich opłatę celną. Pierwsze wzmianki o takich opłatach pojawiły się już w XI wieku. Opłaty te  zwane mytem pobierane były przez Bolesława Śmiałego w komorze celnej na Bugu. W połowie XIV wieku zamiast nazwy myto pojawiła się pochodząca z języka greckiego thelonem oraz cło.


Prawo to było jednym z najważniejszych praw miejskich w średniowiecznych miastach. Przynosiło też spore dochody. Stąd komory celne w miastach znajdowały się często w centrum miasta, a budynki w których umieszczano wagi nazywano Domami Wagi. W Domach Wagi handlowano także miedzią, ołowiem i solą, które to towary  często objęte były prawem przymusu drogowego i składu. Prawo przymusu drogowego nakazywało używania ściśle określonych dróg. Natomiast prawo składu polegało na tym, że kupcy po przybyciu do miasta musieli sprzedać swój towar miejscowym kupcom lub zostawić w składzie miejskim. Nie wolno było im prowadzić handlu detalicznego ani wywozić towaru. Taka sytuacja pozwalała narzucać nyskim kupcom swoje ceny. Prawo składu odnosiło się do niektórych towarów i pewnego określonego czasu.


Widok Domu Wagi Miejskiej od strony Rynku, (budynek po renowacji 2012 r.)


Niezależnie od tego w Domach Wagi kupcy byli zobowiązani także do sprawdzenia czy jakbyśmy dziś określili legalizacji swoich wag i odważników. Pierwsze stosowane miary związane były z człowiekiem i czynnościami przez niego wykonywanymi. I tak do np. mierzenia długości sukna stosowano miarę łokcia oznaczającą odległość od średniego palca do pachy. Dla towarów sypkich stosowano m.in. garniec czy korzec. Dawniej niemal każde miasto posiadało swoje własne wzorce metryczne, których oryginał był przechowywany w Ratuszu czy właśnie w Domu Wagi w specjalnym skarbcu. Oficjalna zaś kopia wzorca umieszczona była w podcieniach wspomnianego budynku. Wzorce także były czasem umieszczane na zewnętrznych fasadach kościołów. Było to potrzebne, ponieważ korzec mógł zawierać od 40 do 120 litrów. Podobna sytuacja dotyczyła miary łokcia. Jako ciekawostkę warto wspomnieć że nyski wzór łokcia wynosił 32,5 cm a w innych miastach jego długość mogła dochodzić do 60 cm. Różnice w odważnikach czy innych miarach były powodem konfliktów kupieckich. Aby tego uniknąć miary kupców były sprawdzane przez specjalnych sędziów targowych (index forensis).
Ten bardzo konfliktogenny problem bardzo dobrze oddaje A. Bruckner w „Encyklopedii Staropolskiej” .....
„Co województwo, co powiat, co miasto
Inna waga i łokieć, inszy garniec, korzec
Bezprawie, nierząd wielki, inaczej trudno rzec.
Nie ma miasta, każdy kupiec ma osobne miary
Na które sfałszowane sprzedaje towary...”

 

Wmurowana kula armatnia na pamiatke ostrzału z 1807 roku (zdjęcie budynku przed renowacją)

W dobie renesansu biskup wrocławski Jan Stisch polecił wznieś nowy Dom Wagi, który by godnie reprezentował miasto. W tym celu wykupiono od mieszczan plac na którym stały kramy kupieckie i wzniesiono budynek, który znamy i dzisiaj. Niemal sto lat później Dom Wagi został ozdobiony posągami i freskami. Z przedwojennych fotografii wynika że szczyt budynku wieńczyła figura Archanioła Michała. Poniżej znajdowała się rzeźba Wiary z krzyżem i Biblią. W linii gzymsu oddzielającego część dachową stały kolejno alegorie przedstawiające-Umiar z dwoma naczyniami na wino i wodę, Mądrość odkładająca lustro, Miłość z dzieckiem na ręce, Siła z kolumną oraz Nadzieja z kotwicą. W centralnej części namalowano Marię in Rossis z dwoma knechtami po bokach. Poniżej umieszczono figurę Sprawiedliwości z mieczem czyli Justitę. Całość dekoracji uzupełniały malowane w medalionach przedstawienia dawnych i hipotetycznych władców germańskich, karolińskich i saskich oraz biblijnych proroków i władców.


Ten wzniesiony w stylu północnego renesansu budynek został mocno uszkodzony podczas oblężenia napoleońskiego w 1807 roku. Znaleziono w nim około 30 odłamków artyleryjskich pocisków. Na pamiątkę zniszczeń z tego okresu w Domu Wagi oraz czterech innych budynkach wmurowano lane kule armatnie. Końcem XIX wieku przeprowadzono prace konserwatorskie, które wykonał Heinrich Irmann. Z tego okresu pochodzą stare fotografie Domu Wagi. Jeszcze przed wojną w 1938 roku usunięto znajdującą się w podcieniu wagę. W 1945 roku Dom Wagi został zniszczony przez żołnierzy radzieckich. Na szczęście przy odbudowie udało się uratować choć część polichromii. Niedawno przeprowadzono odnowienie tego pięknego budynku. Przywrócono przy tym także stojące we wnękach rzeźby. I tak  Dom Wagi choć brak mu pierwotnej polichromii nadal jest ozdobą nyskiego rynku.